Krew Elfów
Niedawno do sklepów trafiła gra komputerowa “Wiedźmin” tak więc postanowiłem zapoznać się z sagą Andrzeja Sapkowskiego na podstawie której owa gra została stworzona … i nie żałuję , ale po kolei .
Krew elfów jest pierwszym tomem sagi o Wiedźminie nie licząc dwóch zbiorów opowiadań “Ostatnie życzenie” oraz “Miecz przeznaczenia ” .
Geralt wraz z Ciri osiadają w wiedźmińskiej warowni-Kaer Morhen . Tam Dziecko Niespodzianka uczy się od Wiedźminów tego co umieją najlepiej, walki.Jednak Ciri ma też inne umiejętności . Pomoc czarodziejki okazuje się niezbędna …
Tak rozpoczyna się “Krew elfów” reszty z oczywistych powodów nie zdradzam .Ale do rzeczy , od razu przyznaję się że recenzje wychodzą mi średnio więc wypiszę w punktach co mi w książce tej przypadło do gustu a co mniej
.
1. Postacie .Wiedźmin jest jaki być powinien czyli maszynka do zabijania , która jednak ma ludzkie uczucia. Ciri zachowuje się jak dziecko… dziecinnie natomiast Triss jest wyraźnie zazdrosna oraz rozdarta (kiedyś coś ją z wiedźminem łączyło) itd. Jednym słowem każda postać jest taka jaka być powinna co pozwala z łatwością “wczuć” się w świat książki.
2.Wrażenie realności świata. Ten punkt połączony jest niejako z punktem 1 . Otóż Wiedźmini wychowują Ciri jak prawdziwi faceci czyli nieporadnie (mała biega w zbyt obszernym ubraniu, Wiedźmini nie wiedzą o pewnych jej “dolegliwościach” itd) a Krasnoludów ze względu na ich typowy że tak powiem “krasnoludzki” humor (mam nadzieje że rozumiecie o co mi chodzi) nie da się pomylić z żadną inną postacią. Po prostu tak jak w punkcie 1 wszystko jest tak jak być powinno niby obowiązkowy element każdej książki ale jeśli go zabraknie to …
3. Humor . Sprawny czytelnik dostrzeże w książce wiele subtelnej ironii wplecionej w dialogi natomiast mniej wprawny i tak będzie się śmiał tyle że z krasnoludzkich dialogów .
4. Bardzo dobrze opisane walki.
5.Książka jest “dorosła” przez co nie mamy tu ugrzecznionej Tolkienowskiej fantasy a szary,twardy świat pełen przemocy i scen nie dla dzieci
.
Co mi się nie podobało?
1. Krótka !!!
2.Krótka!!!
3. Przez to ,że krótka mamy mało akcji .
Podsumowując polecam każdemu . Nawet jeśli nie jesteś fanem gatunku warto się zapoznać ze względu na choćby na świetny styl i lekkość pióra Andrzeja Sapkowskiego.Czytając mam nieodparte wrażenie że pisanie sprawia mu wiele radości ( w końcu pisarzem jest nie? )a książka jest dopieszczona w każdym nawet najmniejszym detalu.(właśnie zdałem sobie sprawę ,że to jest mega ważna w książce. Malutkie detaliki ,które jednak połączone w całość sprawiają że jesteśmy w stanie uwierzyć w opisywany świat)
Moja ocena szkolne 5 . (byłoby sześć gdyby nie to że jest krótka. Wiem że się powtarzam)
PS: zaraz zabieram sie za kolejny tom
Zamieszczony w: Uncategorized
Nie jest ani trochę krótka, w końcu to jedna z części sagi. Mi akurat się to spodobało.
W porównaniu do innych tomów (czytaj 3,4 i 5 ) to króciutka
ASa lubię i to bardzo…
Według mnie jak każdy tom sagi Sapkowskiego jest wspaniała
Dodaje do znajomych
Zapraszam do mnie
Czytałeś opowiadania? Jeśli nie, to polecam. Książka jest świetna, a opowiadania są wstępem do sagi.
I jestem z tego dumny. ;P
Co do nagłówka: Jestem fanboy’em Sony.
Dodaję do znajomych.
Teraz będę czytał Witchera. ;P Także jestem troszeczkę fanboyem Sony hehe.
Dajesz blogroll i tam dajesz linki i nazwę. Tyle.
Mój pierwszy mądry wpis
http://majorzero.wordpress.com/ Zapraszam. Odtąd będę pisał same fajne.